Newsletter
Najnowsze informacje o działaniach SF BCC wprost na Twoją skrzynkę mailową!Darowizna
Osoby fizyczne i prawne mogą przez cały rok wpłacać darowizny na konto fundacji. Darowiznę na cele statutowe Fundacji można odliczyć od podstawy opodatkowania. Fundacja Studenckie Forum Business Centre Club nr konta: 14 1160 2202 0000 0001 0187 5384 (Millenium) Zachęcamy do regularnego wspierania Fundacji przez złożenie dyspozycji stałego zlecenia w banku. Nawet niewielka, ale stała kwota wpłacana co miesiąc jest dla nas bardzo ważna! |
Zobacz jak działamy
Regiony
Sukces jednego z członków Pomorskiego SFBCC!
Tomasz Janeczko znalazł się w gronie 10 polskich studentów - stypendystów Fundacji General Electric. GE przyznaje stypendia potencjalnym liderom nauki i biznesu
Gdański stypendysta jest na II roku elektroniki i telekomunikacji PG. W ciągu dwóch lat otrzyma od Fundacji GE 3 tys. euro. Na początku lipca weźmie udział w pięciodniowym programie rozwoju liderów w Budapeszcie. W szkoleniach i warsztatach przygotowanych z myślą o rozwoju potencjalnych szefów udział wezmą wybrani stypendyści z Polski, Węgier, Czech i Rumunii. Wszyscy z II roku ekonomii, zarządzania bądź studiów technicznych. Studenci będą też mogli na jeden dzień stać się "cieniem" wybranego menedżera GE i obserwować go przy codziennych zadaniach.
O sukcesie Tomasza Janeczko zadecydowała nie tylko średnia ocen po trzech semestrach studiów (5,11). Potrafił on także udowodnić, że ma cechy lidera. Jak?
Swoim życiorysem: kilkakrotnie organizował turniej robotów w III LO w Gdańsku (jest absolwentem tej szkoły), działa również w Studenckim Forum Business Center Club. Forum przygotowuje m.in. Festiwal Przedsiębiorczości BOSS.
- Uważam się bardziej za lidera naukowego niż typowego przywódcę. Studia wybrałem z głębokim przekonaniem, bo elektronika to moja pasja, odziedziczona po ojcu - mówi Tomasz Janeczko. - Myślę, że mam cechy kojarzone z typowym liderem-szefem, choćby umiejętność rozmawiania z ludźmi, otwartość. Pamiętam jednak, że aby lider poczuł, że nim jest, muszą się znaleźć chętni do uznania jego przywództwa.
Połowę stypendium Tomasz wykorzysta na zakup komputera, książek naukowych (na tym etapie nauki internet już nie wystarczy - jak tłumaczy) i typowego sprzętu potrzebnego elektronikowi. Pozostałe 1500 euro dostanie po roku, jeśli udowodni, że wciąż na nie zasługuje. Musi utrzymać wysoką średnią ocen i przepracować 50 godzin jako wolontariusz, dzieląc się w tym czasie swoją wiedzą z dowolną grupą odbiorców. Chce zorganizować lekcje z przedsiębiorczości lub elementów biznesu dla uczniów Topolówki. A jak widzi swoją przyszłość zawodową?
- "Ciepła posadka" w korporacji, na stanowisku inżynierskim może być ciekawa. Myślę jednak, że po kilku, kilkunastu latach doświadczeń założę własną firmę branży elektronicznej - odpowiada Tomasz. - Chcę być własnym szefem i przyjąć na siebie odpowiedzialność za własnych pracowników.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto





















